Siedziała cicho , słucha głosów
Płakało gorzko nad garstką włosów.
Mówiła sobie że nie zasłużyła .
Kochała nadal , ale zle zrobiła .
Życzyła sobie , jego miłości ,
Myślała wciąż o swej osobowości .
Miliony zmian , dla niego wykonanych ,
tapeta zdarta , plakat ukochany .
Pamiętnik różowy wrzucony w ogień ,
miliony zmian po to by dać skarb.
ref : To nie była miłość wierna ,
taka przeciętna , to nie było
uczucie tylko jakiś żal ,
proszę boże daj mi znak .
Siedziała cicho, słuchając wspomnień ,
łkała wolno, tak w koncie.
Wiedziała że nei nadejdzie
znów miłość , myslała że
odnajdzie się, łudziłą czas , smutkami
i płaczem , kochała go ale nie poptrafiła inaczej .
ref : To nie była miłość wierna ,
taka przeciętna , to nie było
uczucie tylko jakiś żal ,
proszę boże daj mi znak .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz