Osiem kroków cztery dni ,
kilka chwil potrafi zmienić wiele dni.
Niezapomniana przeszłość ,
widzę tę obojętnosć.
Piękność która wszytsko zniszczyła.
Diabłem zamkniętym była.
Kryła pod płaszczem ,
wiele słów których wcale,
nie chciałam widzieć,
a jednak ocalały.
A teraz śpij , pozwól sobie.
Uporządkować myśli kiedy w głowie jak
na dole u piekła bram ciągle sam. (x4)
Pamiętam ten sen ,
chciałam uciekać
nawet w przepaść.
By chociaż tam przeczekać .
Te trudne kilka dni
kiedy on i ty .
Zamknięci w sobie ,
potraficie wyfrapać sobie głowy.
Ale nie pozwole na to.
Przecież chwile ciągle gasną.
A teraz śpij , pozwól sobie.
Uporządkować myśli kiedy w głowie jak
na dole u piekła bram ciągle sam. (x4)
A miłe wspomnienia,
czas zaciera , chcą mocno zranić
mnie i uciekać.
Trudno odejść bo tkwiłeś w tym
kilka lat już , doprowadził do
przezwyczajenia Bóg .
A teraz śpij , pozwól sobie.
Uporządkować myśli kiedy w głowie jak
na dole u piekła bram ciągle sam. (x4)
Pozwolił zamknąć oczy .
Poczuć szczęście wcziąż łaskocze.
Ale z kolejną sekundą otwierasz oczy.
Widzisz przez pryzmat ,
szarej rzeczywistości
i chcesz pobić tamtych gości .
Którzy tak mocno Cię zranili i
chcieli zagłady rodzinnej ziemi.
A teraz śpij , pozwól sobie.
Uporządkować myśli kiedy w głowie jak
na dole u piekła bram ciągle sam. (x4)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz